W niedziele raniusieńko dostałem smutny list
W niedziele raniusieńko dostałem smutny list, że moja najmilejsza ma za innego iść. I skoro przeczytałem, wybrałem się w droge Ta droga przez las idzie, śpiesz się, ach Janku, śpiesz. Uszedłem do pół drogi, zbójca napotkał mnie: „Pieniądze albo życie masz oddać w ręce me”. „O panie, panie zbójco! Pieniędzy ja nie mam, mam pierścień od swej lubej, jak chcesz to ci go dam”. I wziął mi pierścień złoty i poszedł drogą w las ja spieszę do swej miłej, bo już najwyższy czas. Zaszedłem pod okienko, nie zastał nikogo tylko ojca starego i matkę spłakaną. I sam z wielkiej rozpaczy kazałem marsza grać, że moja najmilejsza od dziś mnie nie chce znać.
Fundacja Ważka: Martyna Sikorska, Marta Derejczyk (2017)
Rzeszowskie
pochodzenie: województwo podkarpackie, powiat rzeszowski, gmina Chmielnik, wieś Zabratówka
zamieszkanie: województwo dolnośląskie, powiat oleśnicki, gmina Twardogóra, wieś Grabowno Wielkie
Liryczna
CC